Rocznica Zbrodni Wołyńskiej
- Przez kruku --
- Sunday, 09 Jul, 2023
11 lipca 1943 r. doszło do tzw. krwawej niedzieli na Wołyniu. Tylko tego dnia ukraińscy nacjonaliści zaatakowali Polaków w niemal stu miejscowościach. Było to apogeum ludobójstwa, które w ciągu kilku lat pochłonęło nawet ponad 120 tys. ofiar.
W granicach przedwojennej Rzeczypospolitej mieszkała liczna mniejszość ukraińska. W południowo-wschodnich województwach II RP stanowiła ona wręcz grupę dominującą. W kręgach Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów już wówczas były formułowane koncepcje radykalnej rozprawy z Polakami. Masowe zbrodnie niemieckie i sowieckie w czasie II wojny światowej jeszcze bardziej ośmieliły OUN. Na to nałożyły się dezercje kilku tysięcy ukraińskich policjantów w marcu i kwietniu 1943 r. Wielu z nich, dotychczas pozostających w służbie niemieckiej, zasiliło Ukraińską Armię Powstańczą.
Już wcześniej, 9 lutego 1943 r., sotnia UPA wymordowała ze szczególnym okrucieństwem mieszkańców polskiej kolonii Parośla I koło Sarn. W marcu podobny los spotkał chociażby mieszkańców kolonii Lipniki, a w kwietniu – osady Janowa Dolina.
Szczególnie krwawy okazał się lipiec 1943 r., a zwłaszcza niedziela 11 lipca. Tego dnia UPA – z udziałem okolicznej ludności ukraińskiej – zgładziła 99 polskich miejscowości, głównie w powiatach horochowskim i włodzimierskim. Wsie były palone, a dobytek grabiony. Polacy ginęli od kul, siekier, wideł, noży i innych narzędzi. Nie oszczędzano kobiet, dzieci i starców.
Z ok. 2,5 tys. miejscowości, w których w 1939 r. mieszkali w województwie wołyńskim Polacy, w wyniku działań OUN-UPA ok. 1,5 tys. przestało istnieć. Ogromna większość ofiar do dziś nie ma mogił zwieńczonych krzyżem.
W 1944 r. antypolski terror OUN-UPA z Wołynia przeniósł się do Małopolski Wschodniej (województw lwowskiego, stanisławowskiego i tarnopolskiego), a także na Lubelszczyznę.
Według najnowszych szacunków polskich badaczy, w latach 1939–1947 z rąk ukraińskich nacjonalistów zginęło nawet ponad 120 tys. Polaków (ok. 60 tys. na Wołyniu, a co najmniej drugie tyle w Małopolsce Wschodniej, na Polesiu i ziemiach dzisiejszej Polski). Zbrodnie OUN-UPA doprowadziły też do tego, że w latach 1943–1945 kilkaset tysięcy Polaków uciekło z Wołynia i Małopolski Wschodniej, by ratować życie.
Polacy padający ofiarami ukraińskich nacjonalistów na ogół byli bezbronni – dopiero z czasem zaczęto tworzyć ośrodki samoobrony i sformowano 27. Wołyńską Dywizję Piechoty AK. Ukraińskie ludobójstwo doprowadziło też do polskich akcji odwetowych.
Zbrodnia Wołyńska stanowiła początek końca wspólnej egzystencji Polaków i Ukraińców na południowo-wschodnich kresach II RP. Kolejnym etapem depolonizacji tych ziem były przesiedlenia z Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej do okrojonej Polski. W latach 1944–1946 objęły one, według oficjalnych danych, 789 982 osoby.
11 lipca, w rocznicę tzw. krwawej niedzieli, obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej.
źródło: IPN
fot. Pomnik ludobójstwa na Kresach w Lubinie; Glaube, Wikipedia; Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 4.0 Międzynarodowe.

