Złota tabliczka z Apsaros potwierdza kult Jowisza Dolichenusa w rzymskim forcie
- Przez kruku --
- Sunday, 19 Jul, 2026
Niewielka złota tabliczka odkryta podczas wykopalisk w rzymskim forcie Apsaros na terenie dzisiejszej Gruzji dostarczyła pierwszego bezpośredniego dowodu epigraficznego na obecność kultu Jowisza Dolichenusa w tej ważnej twierdzy nad Morzem Czarnym. Grecka inskrypcja zachowała imię ofiarodawcy oraz nazwę bóstwa, rzucając nowe światło na życie religijne rzymskiego garnizonu na wschodnich krańcach imperium.
Wyjątkowe znalezisko z rzymskiego Apsaros
Złota tabliczka została odnaleziona w 2024 roku podczas prac Polsko-Gruzińskiej Ekspedycji Archeologicznej. Wyniki badań opublikowano niedawno na łamach czasopisma „Zeitschrift für Papyrologie und Epigraphik”.
Choć w Apsaros już wcześniej odkrywano zabytki wiązane z kultem Jowisza Dolichenusa, brakowało jednoznacznego świadectwa pisanego potwierdzającego oddawanie czci temu bóstwu. Odkryta inskrypcja po raz pierwszy bezpośrednio identyfikuje obecność jego kultu w obrębie fortu.
Dar dla „Boga Dolichenii”
Przedmiot wykonano ze złota i nadano mu formę stylizowanego liścia. Powstał techniką repusowania, polegającą na kształtowaniu wzoru poprzez wybijanie go od odwrotnej strony cienkiej blachy.
Grecka inskrypcja informuje, że mężczyzna o imieniu Trazymedes złożył dar „Bogu Dolichenii”. Określenie to odnosi się do Jowisza Dolichenusa – rzymskiego bóstwa wywodzącego się z tradycji boga burzy czczonego w starożytnym mieście Doliche w Kommagenie, położonym w pobliżu dzisiejszego Gaziantep w południowo-wschodniej Turcji.
W ikonografii rzymskiej bóg przedstawiany był najczęściej jako wojownik stojący na grzbiecie byka, trzymający piorun oraz podwójny topór.
Religia rzymskich żołnierzy
Kult Jowisza Dolichenusa rozprzestrzenił się w Cesarstwie Rzymskim w II i III wieku n.e., zdobywając szczególną popularność wśród żołnierzy. Ślady jego czci odnajdywano w licznych fortach i osadach wojskowych rozsianych po prowincjach imperium.
Znaleziska z jego wschodnich regionów należą jednak do rzadkości. Z tego względu odkrycie z Apsaros ma szczególne znaczenie, ponieważ bezpośrednio łączy garnizon nad Morzem Czarnym z jednym z najbardziej charakterystycznych kultów religijnych rzymskiej armii.
Tajemniczy Trazymedes
Inskrypcja zachowała również imię fundatora daru. Trazymedes należał do osób noszących wyjątkowo rzadkie imię w okresie rzymskim.
Badacze nie są obecnie w stanie określić jego pochodzenia ani ustalić, czy był żołnierzem, oficerem czy cywilem związanym z garnizonem. Pewne jest natomiast, że dysponował środkami pozwalającymi ufundować kosztowny złoty dar wotywny oraz miał osobiste powody, by poświęcić go czczonemu bóstwu.
Ślady możliwego sanktuarium
Tabliczka nie była jedynym odkryciem związanym z kultem Jowisza Dolichenusa. W pobliżu archeolodzy odnaleźli również brązową figurkę przedstawiającą orła siedzącego na byku.
Oba zwierzęta pojawiają się w ikonografii tego bóstwa, co może sugerować, że w obrębie fortu funkcjonowało miejsce kultu poświęcone Jowiszowi Dolichenusowi.
Naukowcy podkreślają jednak, że dotychczas nie udało się zidentyfikować świątyni ani innego obiektu sakralnego związanego z tym kultem. Hipoteza o istnieniu sanktuarium pozostaje więc otwarta.
Strategiczny fort nad Morzem Czarnym
Apsaros, znany obecnie jako Gonio, położony jest przy ujściu rzeki Chorochi, około 15 kilometrów na południe od Batumi na gruzińskim wybrzeżu Morza Czarnego.
Fort powstał w I wieku n.e. jako element systemu obrony i kontroli strategicznego szlaku prowadzącego z wybrzeża w głąb Kaukazu.
W II wieku n.e. odwiedził go rzymski namiestnik Arrian, który odnotował obecność pięciu kohort. Opisał również przeprowadzoną inspekcję żołnierzy, uzbrojenia, murów obronnych, zapasów oraz stanu całego garnizonu.
Głos sprzed niemal dwóch tysięcy lat
Choć złota tabliczka ma niewielkie rozmiary, jej znaczenie wykracza daleko poza wartość materiału, z którego została wykonana. Zachowana inskrypcja pozwala po raz pierwszy jednoznacznie potwierdzić obecność kultu Jowisza Dolichenusa w Apsaros, a jednocześnie zachowuje pamięć o człowieku, który niemal dwa tysiące lat temu złożył temu bóstwu swój kosztowny dar.
To odkrycie dostarcza nowego, bezpośredniego świadectwa religijnego życia rzymskich żołnierzy stacjonujących na odległych rubieżach imperium.
źródło: Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego
fot. Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego

