Poszukiwania.pl
Poszukiwania.pl
Monday, 05 May 2025 00:00 am
Poszukiwania.pl

Poszukiwania.pl

Na wzgórzu Somló w zachodnich Węgrzech archeolodzy dokonali jednego z najważniejszych odkryć ostatnich lat – skarbów sprzed ponad trzech tysięcy lat, które rzucają nowe światło na przejście między epoką brązu a żelaza. To nie tylko kolekcja metalowych artefaktów, lecz także świadectwo dawnych rytuałów, struktur władzy i społecznych przemian.

Wypiętrzone z równin hrabstwa Veszprém wzgórze Somló to dziś raj dla miłośników wina, lecz jego historia sięga znacznie głębiej niż winnice. Ten 1400-stopowy wygasły wulkan przez stulecia skrywał w swoim sercu tajemnice z późnej epoki brązu (1450–800 p.n.e.) oraz wczesnej epoki żelaza (800–450 p.n.e.). Dzięki systematycznym wykopaliskom, prowadzonym w latach 2023–2025 przez zespół archeologów pod kierunkiem Bence Soósa z Centrum Kolekcji Publicznej Węgierskiego Muzeum Narodowego, miejsce to ukazało swoje drugie – znacznie starsze – oblicze.

Wyniki badań, opublikowane w prestiżowym czasopiśmie „Antiquity”, zrewidowały dotychczasowe poglądy na temat funkcji i znaczenia wzgórza. Odkryto sześć skarbów, z których pięć datowanych jest na późną epokę brązu, a jeden na wczesną epokę żelaza. To znaleziska nie tylko bogate w metal, ale przede wszystkim w kontekst kulturowy.

Ponad 900 artefaktów, głównie wykonanych z brązu, zostało odnalezionych w południowo-wschodniej części wzgórza. Znajdują się wśród nich ozdoby, brosze, militarne dyski dekoracyjne, a nawet rzadki grot włóczni typu alpejskiego – element wyjątkowy dla regionu. Jednak to sposób ich zdeponowania okazał się przełomowy.

Dwa z odkrytych skarbów – III i V – zostały starannie umieszczone w ceramicznych naczyniach i zakopane. To pierwsze tak jednoznaczne dowody tej praktyki w zachodnich Węgrzech, wcześniej jedynie domniemanej. Garnki, po wydobyciu, zostały poddane badaniom tomografii komputerowej (CT) i neutronowej, co umożliwiło rekonstrukcję ich zawartości oraz technik wytwórczych używanych przed tysiącami lat.

Niektóre ze skarbów zawierały także przedmioty organiczne: bursztynowe paciorki, kły dzików, fragmenty tekstyliów i skóry. To nie przypadek, ale świadectwo rytualnego charakteru tych depozytów – być może ofiar składanych w ramach złożonych obrzędów społeczności epoki przejściowej.

Skarb V, uznany przez Soósa za „pierwszy jednoznaczny dowód lokalnych zwyczajów depozycji metalu z okresu przejściowego”, ma szczególne znaczenie dla badaczy. Pokazuje bowiem, że praktyki związane z gromadzeniem i składaniem metali były bardziej rozpowszechnione i skomplikowane, niż wcześniej sądzono. Archeolodzy sugerują, że ich organizacja – często warstwowa i starannie zaplanowana – wskazuje na istnienie elit wojowników i wyrafinowanego systemu rytuałów.

Nie mniej istotne jest odkrycie, że wzgórze Somló było zamieszkane nieprzerwanie podczas tego historycznego przełomu. Podważa to dotychczasowe przekonania o opuszczaniu wyżynnych osad w okresie transformacji kulturowej. Fragmenty budowli odkryte podczas wykopalisk wskazują na obecność stałej osady, być może nawet lokalnego centrum władzy, co współgra z wcześniejszymi znaleziskami monumentalnych kurhanów – grobowców osób o szczególnym statusie społecznym.

Dzięki badaniom zespołu Soósa, wzgórze Somló może odegrać kluczową rolę w nowej interpretacji okresu Hallstatt B w regionie Transdanubii. Zgromadzone dowody pozwalają nie tylko na rekonstrukcję dawnych zwyczajów, ale też lepsze zrozumienie procesów społecznych i politycznych, które zachodziły na przełomie epok.

Trwające analizy typo-chronologiczne i datowania radiowęglowe – zwłaszcza materiałów organicznych z Hoard I – mają szansę dokładniej określić ramy czasowe użytkowania stanowiska. Wciąż pozostaje nadzieja na odkrycie pozostałości warsztatów metalurgicznych, które mogłyby potwierdzić hipotezę o produkcyjnej funkcji osady.

Odkrycia z Somló nie są jedynie spektakularnymi znaleziskami archeologicznymi. To opowieść o ludziach, którzy przed trzema tysiącami lat organizowali życie wokół surowego wulkanicznego krajobrazu, tworzyli przedmioty nie tylko użytkowe, ale i symboliczne, i w rytualny sposób żegnali je z codziennością. Wzgórze, które dziś zachwyca winem, wciąż ma wiele historii do opowiedzenia – i nie każda z nich została jeszcze wydobyta z ziemi.