
Ciekawego odkrycia dokonali archeolodzy w Peru. Na terenie dawnej świątyni zwanej przez miejscowych „huaca”, oznaczającym wyrocznię lub święte miejsce, odkryto mumię mężczyzny z okresu przedhiszpańskiego.
Doprowadzenie do odkrycia wiązało się z ogromem pracy włożonym w uporządkowanie wzgórza, na którym znajdowała się świątynia. Zebrano ponad 8 ton śmieci, a także wysiedlono koczujących wokół wzgórza bezdomnych.
Podczas prac archeologicznych odsłonięto pochówek otoczony kamieniami na głębokości ok. 1 m pod powierzchnią bruku. Odkryta mumia spoczywała na plecach i miała związane nogi liną plecioną z winorośli. Ciekawym elementem były uzupełniające pochówek liście koko oraz muszle.
Dokładne badania wykazały, że mumia spoczywała odsłonięta przez jakiś czas, co potwierdzają odnalezione jaja much.
Ciekawostką jest to, że w mieście i regionie odkrywano mumie w różnych dziwnych miejscach. Wielokrotnie trafiali na nie pracownicy wodociągów czy gazownicy, kopiący rowy pod instalacje.