
Muzeum Narodowe Walii opublikowało komunikat o odkryciu skarbu z epoki żelaza przez poszukiwacza korzystającego z wykrywacza metali. Odkrycie artefaktów miało miejsce już w 2019 roku na walijskich polach w Llantrisant Fawr.
Poszukiwacz Jon Matthews prowadząc poszukiwania przeczesywał wykrywaczem metali okoliczne pola i łąki. W pewnym momencie jego wykrywacz dał sygnał, który okazał się trafienie życia mężczyzny. Już po pierwszym wydobytym artefakcie eksplorator zdał sobie sprawę ze skali znaleziska. Zaniechał dalszego wydobywania artefaktów i niezwłocznie zgłosił odkrycie lokalnym archeologom, który przystąpili do dalszych badań odkrytego stanowiska.
Podczas prac archeologicznych udało się odnaleźć artefakty z epoki żelaza, prawdopodobnie ukryte w drugiej połowie I wieku n.e. w okresie podboju rzymskiego. Wśród wydobytych zabytków najbardziej charakterystycznym jest metalowy uchwyt misy w kształcie głowy wołu z wygiętymi rogami i szczęką, która przechodzi w pętlę uchwytu.
Oprócz uchwytu archeolodzy pozyskali inne cenne artefakty w tym rzymski rondel, wiadro, kocioł i sito z epoki żelaza ze stopu miedzi.
Warto nadmienić, że prawo na wyspach jest zgoła odmienne od funkcjonującego w Polsce. Dlatego Muzeum Narodowe Walii rozważa wykupienie artefaktów po ocenie przeprowadzonej przez niezależną komisję.
Fot. Rękojeść miski z głową wołu znaleziona przy pomocy wykrywacza metali i wykopana przez archeologów w Llantrisant Fawr w Walii. MUZEUM NARODOWE WALII