Kategorie

Zapraszamy do dyskusji

Uwłaszczenie chłopów w Królestwie Polskim











Kwestia pańszczyzny była ważnym tematem dyskusji w Królestwie Polskim jeszcze przed wybuchem powstania styczniowego. W 1860 r. na walnym zebraniu Towarzystwa Rolniczego w Królestwie ustalono szczegóły reformy dotyczące oczynszowania, jego wysokości i wykupu służebności. Projekt był propagowany m.in. z pomocą duchowieństwa, które ogłaszało treść reformy z ambon. W 1861 r. w wielu majątkach ziemskich zaczęto odchodzić od pańszczyzny. Reforma uruchomiona siłami społecznymi uzyskała, mimo złych stosunków z Towarzystwem, poparcie Aleksandra Wielopolskiego. Ostatecznie w 1861 r. wyszedł ukaz znoszący pańszczyznę w gospodarstwach nie mniejszych niż trzy morgi w zamian za okup.

            Z dniem wybuchu powstania, 22 stycznia 1863 r. ogłoszono manifest powstańczy, w którym artykuł I dotyczył właśnie zniesienia pańszczyzny: „Wszelka posiadłość ziemska jaką każdy gospodarz dotąd tytułem pańszczyzny […] posiadał, wraz z należnymi do niej ogrodami, zabudowaniami mieszkalnymi i gospodarskimi, tudzież przywilejami do niej przywiązanymi – od daty niniejszego dekretu, staje się wyłączną i dziedziczną dotychczasowego posiadacza własnością […]”. Decyzja Tymczasowego Rządu Narodowego wywołała szybką odpowiedź administracji carskiej w postaci prac nad reformą uwłaszczeniową. Car Aleksander II 2 marca 1863 r. ogłosił ukazy, na mocy których uwłaszczeniu podlegali prawie wszyscy użytkownicy gruntów, zniesione zostały także powinności dworskie i obowiązek płacenia dziesięciny na rzecz Kościoła; pozostały jednak serwituty, które do czasów II Rzeczpospolitej były źródłem konfliktu między dworem a wsią. W najgorszej sytuacji znalazły się małe, nierentowne gospodarstwa oraz chłopi bezrolni, którzy nie otrzymali przydziału ziemi. Obie strony konfliktu chciały przeciągnąć chłopów na swoją stronę. Należy podkreślić, że choć manifest powstańczy był chronologicznie pierwszy, to w praktyce jego egzekwowanie było trudne, gdyż powstańcy nie mieli narzędzi, poprzez które mogliby wymusić na ziemianach uwłaszczenie chłopów. Stąd też tylko na niektórych obszarach zrealizowano ten postulat pozyskując chłopów do walki w oddziałach powstańczych. W drugim roku powstania carskie ukazy skutecznie odciągnęły chłopów od powstania. Można stwierdzić, że w ramach chłopskich straży współpracujących z wojskiem rosyjskim służyło więcej włościan, niż w oddziałach powstańczych. Niemniej należy podkreślić, iż mimo powszechnego uznania przez chłopów, że powstanie jest wojną szlachty z carem, nie doszło do podobnych wydarzeń, jak w czasie rabacji galicyjskiej (można przypuszczać, że taki obrót spraw byłby niebezpieczny dla podstaw samego Imperium stąd też nie zdecydowano się na tak radykalną eskalację konfliktu).

 „Moralne skutki całej operacji uwłaszczeniowej objawiły się w wielkim znieprawieniu ludu wiejskiego. Upoważniony i zachęcony do bezprawia i bezkarności, do karmienia swej nienasyconej żądzy grabienia cudzego mienia, stracił te cnoty, których nie tylko wymagają przykazania religijne, ale również podstawy i wiązania budowy społecznej” – pisał o zaistniałej sytuacji pisarz i historyk Aleksandra Świętochowskiego.

Ł.D.

 

Ilustracja: Aleksander II Romanow, Zdjęcie wykonane w 1878 lub 1881 roku, Wikipedia, Domena Publiczna.


O ile nie jest to stwierdzone inaczej, wszystkie materiały na stronie są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Muzeum Historii Polski.







POLECAMY TAKŻE: